INTERPOL
INTERPOL
Potęga na amerykańskiej scenie rockowej. Zespół, który liczbę sprzedanych płyt może liczyć w milionach, jednocześnie pozwalając sobie na powrót do niezależnej wytwórni. Na taki status pracowali od końca lat 90-tych, najpierw grywając w małych nowojorskich klubach, potem zaskakując publiczność jedną z najlepszych rockowych płyt dekady – „Turn On The Bright Lights”. Ich debiut, choć ukazał się w czasie największych sukcesów The Strokes czy The White Stripes, pozwolił im skutecznie wyróżnić się na tle rockowej rewolucji z początków tego wieku, także dzięki wokalowi Paula Banksa i sekcji rytmicznej, której nie powstydziłyby zespoły pokroju Echo & The Bunnyman i Joy Division. Zresztą porównanie do tych ostatnich przylgnęło do Interpol na całe lata, i nie zmieniły tego kolejne płyty kapeli – „Antics” i „Our Love To Admire”. Zmieniały się za to pozycje na listach sprzedaży (z każdą płytą co raz wyżej) oraz miejsce koncertów (kluby zastąpiły hale i wielkie festiwalowe sceny). „Interpol” - ostatni album grupy został nagrany w czteroosobowym składzie, ale tuż po sesjach nagraniowych zespół opuścił długoletni basista Carlos D. Kapela nie zdecydowała się na oficjalne zastępstwo i kontynuuje karierę jako trio, pojawiając się w Polsce jako jeden z headlinerów Coke Live Festival 2011!

